aQuator

Po co nam aktywny wodór?

Po co nam aktywny wodór?

Czy wiesz, że nawet ¾ wszechświata, który jesteśmy w stanie dostrzec, składa się z wodoru? Gdyby nie on, nie byłoby życia na Ziemi. Atomy wodoru są podstawowymi składnikami wody, a to właśnie z niej składa się w przeważającej części nasz organizm. Jednak z jego cząsteczek korzystają również białka i DNA, a także tłuszcze. Co to oznacza? Że wodór może okazać się najważniejszym elementem dbania o zdrowie i profilaktyki chorób cywilizacyjnych.

Rola wolnych rodników

Aby wyjaśnić te zależności, należy zacząć od faktu, że aż 90% chorób, z którymi musimy się mierzyć, spowodowanych jest przez wolne rodniki. To cząsteczki z niesparowanym elektronem, które robią wszystko, by uzyskać go od komórek w naszym ciele. Zabierając go, utrudniają prawidłowe działanie tych komórek i uszkadzają tkanki. Dlatego jeśli nie kontrolujemy ilości wolnych rodników w organizmie, w dłuższej perspektywie ich nadmiar powoduje szybsze starzenie naszego organizmu i rozwój przewlekłych stanów zapalnych. Oczywiście w naszym organizmie istnieje szereg mechanizmów chroniących przed nadmiernym rozwojem wolnych rodników. Kluczową rolę odgrywają tu antyoksydanty: substancje, które oddają swój elektron, a tym samym redukują rodniki tlenowe. Kiedy jednak tych antyoksydantów jest za mało, pojawia się stres oksydacyjny – stan, który przyczynia się do rozwoju chorób serca i układu krążenia, cukrzycy, a nawet raka. Wbrew pozorom niewiele trzeba, by do tego doszło: dieta uboga w antyoksydanty, narażenie na zanieczyszczenia środowiskowe (smog, dym tytoniowy), a nawet nadmierny stres i niedobór snu sprzyjają nadmiarowi wolnych rodników. Niestety współczesny styl życia sprawia, że nasze organizmy coraz gorzej radzą sobie z ich neutralizowaniem.

Więcej niż antyoksydant

I właśnie tutaj na scenę wkracza wodór, który działa jako terapeutyczny przeciwutleniacz, selektywnie redukując cytotoksyczne rodniki tlenowe. Jak wykazały badania, znacznie obniża on poziom najgroźniejszych, toksycznych rodników hydroksylowych. Tym samym pierwiastek ten zmniejsza nadmierny stres oksydacyjny. Jednak badania pokazują, że dzieje się to nie tylko poprzez wychwytywanie wolnych rodników, ale także dzięki działaniu modulującemu komórki, co w konsekwencji zmniejsza sam proces ich powstawania. W efekcie dostajemy ochronę przed nimi na wielu poziomach.

Dlaczego wodór?

Trzeba zadać to pytanie, ponieważ większość z nas zapewne słyszała o innych antyoksydantach, jak choćby witamina C. Problem jednak w tym, że zarówno kwas askorbinowy, jak i inne podobne substancje mają duże cząsteczki, które nie mogą dotrzeć do mitochondriów i nie przekraczają bariery krew-mózg. Tymczasem z wodorem jest inaczej – to najmniejsza cząstka, która bez problemu wnika do wnętrza każdej komórki (cytoplazmy). Co więcej, w odróżnieniu od innych przeciwutleniaczy nie zostaje on utleniony w procesach metabolicznych, dzięki czemu nie staje się kolejną substancją wymagającą neutralizacji. Dodatkowo ten pierwiastek pobudza do efektywnego działania enzymy antyoksydacyjne oraz wpływa na ekspresję genów, metabolizm komórek i sygnalizację komórkową (wyzwala komunikację między komórkami, która pozwala im reagować na bodźce oraz kontrolować swój wzrost i funkcje), co jeszcze potęguje jego prozdrowotne działanie.

Komu pomoże wodór?

Tyle teorii, pytanie teraz, jak działanie wodoru cząsteczkowego wygląda w praktyce? Otóż badania pokazują, że ma on terapeutyczny wpływ w przypadku ponad 150 różnych dolegliwości, m.in. cukrzycy typu 2, zespołu metabolicznego, chorób zapalnych, mitochondrialnych miopatii czy zawału pnia mózgu. Wodór zmniejsza martwicę pozawałową, chroni mózg, pozwala opóźnić rozwój choroby Parkinsona, poprawia pamięć przy chorobie Alzheimera. W przypadku układu sercowo-naczyniowego chroni przed urazem reperfuzyjnym serca i działa terapeutycznie przy miażdżycy. Wykazuje też właściwości przeciwnowotworowe, łagodzi efekty uboczne przy chemioterapii oraz sprawdza się przy niedokrwieniu wątroby.

Skąd go wziąć?

Skoro wodór cząsteczkowy wykazuje tak szerokie działanie, nie dziwi fakt, że od lat próbuje się znaleźć optymalną metodę jego dostarczania (nasz organizm niestety nie wytwarza go sam z siebie). A ponieważ pierwiastek ten jest mało trwały, niełatwo to zrobić. Spośród różnych metod najpopularniejsze są dwie: inhalacja i picie wody bogatej w wodór. Jednak w pierwszej jego maksymalny poziom w osoczu pojawia się po 30 minutach, a znika po godzinie od zakończenia inhalacji. Tymczasem już w ciągu 5-15 minut po wypiciu wody nasyconej wodorem odnotowywany jest szczytowy wzrost stężenia pierwiastka w osoczu i oddechu, a w zależności od przyjętej dawki utrzymuje się ono 45-90 minut. Oznacza to, że picie wody bogatej w wodór to najłatwiejszy i najskuteczniejszy sposób dostarczania jego cząsteczek do organizmu. Taką wodę o maksymalnie zredukowanym potencjale, czyli z wysoką zawartością wodoru, a niską tlenu, uzyskuje się w procesie elektrolizy – następuje wówczas rozbicie pierwiastków zawartych w wodzie na jony wodorowe H+ oraz hydrooksylowe (OH-). Warto jednak pamiętać, że obecność aktywnego wodoru w wodzie jest nietrwała, ponieważ jego niewielkie cząsteczki mogą przenikać przez ścianki naczyń (np. plastikowe butelki). Z tego powodu najskuteczniejszą metodą jej otrzymywania jest produkcja na bieżąco w warunkach domowych za pomocą jonizatora wody. Wytworzona w nim woda alkaliczna z aktywnym wodorem dostarcza wolnym rodnikom brakujące elektrony, dzięki czemu te nie zabierają ich z naszych komórek.

Prosto z natury

Jak widać, wcale nie trzeba szukać daleko sposobu na poprawę samopoczucia i zdrowia. Natura sama daje nam podpowiedź: stworzyła nas w dużej mierze z wody, ponieważ wodór cząsteczkowy to najsilniejszy antyoksydant, który zapobiega zniszczeniom powodowanym przez wolne rodniki, a dodatkowo poprawia funkcje poszczególnych komórek. Dzięki temu usprawnia funkcjonowanie całego organizmu, chroniąc go przed rozwojem chorób cywilizacyjnych. Co więcej, teraz jest łatwo dostępny i – co równie ważne – doskonale przyswajalny: woda alkaliczna z aktywnym wodorem to prosty i bezpieczny sposób na uzupełnienie jego niedoboru i skorzystanie z terapeutycznych właściwości. Czy może istnieć lepsze rozwiązanie niż naturalna, zdrowa woda?

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
Dowiedz się więcej Rozumiem

Tutaj kupisz jonizatory wody aQuator

kontakt@mediasklep24.pl

sklep@naturazdrowie.pl

kromolickaan@gmail.com

bok@med-life.pl

sklep@zdrowie-dom.pl

info@ozoneo.pl

olimpiafit@vip.onet.pl

sklep@grugo.eu

sklep@kawkaje.com

info@zdrowiemojapasja.pl