Aquator

Woda jonizowana kontra zakwaszenie organizmu

Jestem tym, co zjadam?

Tak mówią i w sumie trzeba przyznać, że jest w tym powiedzeniu sporo prawdy. Albo i całkiem spora porcja prawdy. Rzecz jasna, jedząc pączka nie jesteś od razu pączusiem, ale za jakiś czas… kto wie… No nie da się ukryć, że produkty, który wybieramy mają bezpośredni wpływ na nasz wygląd (bo tyjemy, pozostajemy w normie lub chudniemy) i na nasze samopoczucie. A w konsekwencji również na zdrowie. Tak modne i wygodne jedzenie „śmieciowe” jest coraz popularniejsze i sięga po nie wiele osób. Dzisiaj nie trzeba robić ciasta i farszu na naleśniki, mimo że to tak banalnie proste. Dziś kupuje się je w markecie i po trzech minutach w mikrofalówce są gotowe. A „na mieście” najtaniej i jakoś tak najfajniej jest zjeść fast fooda, solidnie zakroplonego gazowanym napojem. Do tego jakiś alkohol, papieros, batonik i obowiązkowe chipsy. Brzmi znajomo? Witaj w klubie osób, które regularnie zakwaszają swój organizm! Najprawdopodobniej już teraz odczuwasz jego skutki. Przekonajmy się!

Czy to już zakwaszenie?

Istnieje papierek lakmusowy, który wskaże czy masz zakwaszony organizm. Ale zacznij od szczerego przeskanowania swoich odczuć, odpowiadając na poniższe pytania:

  • Czy często odczuwasz zmęczenie i niechęć do działania?
  • Czy masz wrażenie, że nic nie ma sensu i popadasz w odrętwienie?
  • Czy miewasz zajady i/lub zapalenie dziąseł?
  • Czy Twoja skóra jest sucha, paznokcie słabe, a włosy cienkie?
  • Czy masz dolegliwości związane z układem moczowym?
  • Czy miewasz zapalenie jelit lub inne problemy z przewodem pokarmowym?
  • Czy dokuczają Ci częste skurcze i/lub zapalenie ścięgien?
  • Czy bolą Cię stawy, masz reumatyzm?
  • Czy cierpisz na dnę moczanową?

Już kilka pozytywnych odpowiedzi powinno każdego zaniepokoić. Choć prawda jest taka, że mogą to być objawy także innych dolegliwości czy chorób cywilizacyjnych. Tak czy inaczej - w obu przypadkach należy koniecznie przywrócić równowagę kwasowo – zasadową swojego organizmu. Bo właśnie jej brak jest punktem wyjścia do prawdziwych kłopotów ze zdrowiem.

Zakwaszenie – krok po kroku

Czas na solidny rachunek sumienia, który ma za zadanie dostrzeżenie problemu, aby w porę zacząć przeciwdziałać. Zakwaszenie organizmu to wynik stosowania niezdrowej diety, używek, braku ruchu, życia w ciągłym stresie. Takie są realia, ale na szczęście coś zaczęło się w społeczeństwie zmieniać, ponieważ ludzie są coraz bardziej świadomi, że zdrowie zależy od ich stylu życia oraz tego co jedzą i piją. Namawiamy także Ciebie, do wnikliwego zajrzenia w głąb siebie i przyjrzenia się wszystkim swoim dolegliwościom – krok po kroku. Taka analiza pomoże ustalić, na jakiem poziomie doszło do zakwaszenia i jak bardzo niebezpieczna jest już sytuacja.

Etap pierwszy zakwaszenia

Najprawdopodobniej miewasz bóle głowy, odczuwasz senność i zmęczenie. Pojawiają się sporadyczne problemy z potencją (mężczyźni) lub coraz silniejsze objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego (kobiety). Bolą Cię mięśnie, miewasz zgagę i niesmak w ustach, kłopoty ze skórą, a także z krążeniem w kończynach. Twój mocz ma silny zapach, dokucza Ci biegunka lub zaparcia. To może być już zakwaszenie choć prawdziwy niepokój powinien się pojawić, jeśli masz objawy z kolejnego stopnia.

Etap drugi zakwaszenia

Może jeszcze nie wiesz, że tak to się nazywa, ale masz zespół metaboliczny, w skład którego wchodzi podwyższony poziom cholesterolu, otyłość, insulinoodporność. Być może chorujesz na endometriozę, niepłodność, dokuczają Ci obrzęki, ataki migreny i walczysz z nawracającymi infekcjami wirusowymi. Pojawiła się łuszczyca? Bezsenność? Masz gorszą pamięć i czujesz przygnębienie? Na tym etapie mogą się pojawić jeszcze takie stany, jak infekcje grzybicze, zapalenie zatok, alergie, astma… To wszystko i wiele więcej najprawdopodobniej jest przyczyną tego, że Twój organizm nie jest już w stanie samodzielnie walczyć z zakwaszeniem. Dostarczasz mu za dużo niezdrowego pożywienia, nie ruszasz się. Musisz natychmiast zacząć się alkalizować, by wspomóc naturalne procesy, jakie powinny zachodzić w Twoim organizmie.

Etap trzeci zakwaszenia

No niestety… Jeśli zignorujesz sygnały, jakie rozpaczliwie wysyła Twój organizm zaczynają się poważne kłopoty ze zdrowiem. Pojawiają się takie choroby, jak cukrzyca, dna moczanowa, nadciśnienie, reumatyzm, toczeń, a nawet nowotwór. Trudno w to uwierzyć, prawda? Niewyobrażalne jest, że śmieciowe jedzenie i używki mogą spowodować aż takie spustoszenie i stać się fundamentem pod pojawienie się tak ciężkich chorób. Ale właśnie takie są skutki zakwaszenia organizmu, ponieważ powinien być lekko alkaliczny czyli zasadowy. Przy małych „grzeszkach” w diecie, organizm sam sobie radzi, ale wieloletnie zaniedbania mogą doprowadzić do największych dramatów. Nie chcemy jednak straszyć, chcemy jasno podkreślić rolę alkalizowania organizmu. I jest na to niewyobrażalnie prosty sposób. Trzeba pić wodę jonizowaną i przejść na zdrową dietę. Tylko tyle.

Alkalizuj organizm! Od teraz - na zawsze!

Sporo się w ostatnich latach pisze i mówi o prozdrowotnych właściwościach wody alkalicznej, a inaczej wody jonizowanej. Jej fenomenem jest szereg cech, dzięki którym organizm wraca do równowagi, eliminując kolejne dolegliwości oraz fakt, że właściwie każdy może ją sobie produkować we własnym domu. To spore ułatwienie, bo nie trzeba wydawać co miesiąc pieniędzy na suplementy, napoje (która tylko nawadniają, o ile nie mają cukru), na paliwo czy bilet, by zrobić te zakupy. No i nie ma wymówek! Skoro można mieć zawsze pod ręką dobrą wodę, która neutralizuje zakwaszenie – to po prostu nie wypada jej nie pić. Wystarczy kilka chwil, dostęp do wody kranowej i jonizator. Nieduże, niezwykle łatwe w obsłudze urządzenie, w którym dochodzi do procesu elektrolizy. Jest to proces, w wyniku którego zwykła woda zmienia swoje cechy (o których piszemy niżej) i wytwarza się woda jonizowana – do codziennego picia oraz woda kwaśna – idealna do użytku codziennego. Prościej się nie da! Regularne picie wody jonizowanej zapobiega zakwaszeniu organizmu, a także stopniowo neutralizuje je, kiedy już do niego doszło. Wystarczy wprowadzić codzienny nawyk picia około dwóch litrów takiej wody i możemy mieć pewność, że nasze życie, krok po kroku, dzień za dniem będzie ulegało zmianie na lepsze. Trudne? No chyba nie… A na pierwsze efekty trzeba będzie czekać zbyt długo. Zobaczysz, że poprawia się wygląd skóry, włosów i paznokci. Będziesz mieć więcej energii, poprawi się samopoczucie, zacznie się normalizować waga. Wystarczy podjąć właściwą decyzję.

Woda jonizowana kontra zakwaszenie

Czas na konkrety! Woda jonizowana odkwasza organizm, ale też go nawadnia, działa antyoksydacyjnie, dotlenia komórki, neutralizuje wolne rodniki, utrzymuje prawidłowe pH i właściwe, alkaliczne środowisko. Jak to możliwe? Przyjrzyjmy się dokładnie jej właściwościom.

Wysokie, alkaliczne pH

Woda jonizowana ma odczyn pH na poziomie 9,0 – 9,5 (kranowa tylko 6,8-7,5), co przekłada się na utrzymywanie organizmu w stanie równowagi kwasowo – zasadowej. Przypomnijmy, że wskaźnik pH informuje, ile kwasów (czyli jonów H+) znajduje się w substancji. Przy czym wyraźnie zaznaczmy, że jony wodorowe H+ są złe, natomiast jony hydroksylowe OH- są alkaliczne – czyli dobre. Jonizowana woda jest bogata w jony hydroksylowe i oprócz nich znajdują się w niej łatwo przyswajalne jony metali alkalicznych: potas, sód, wapń i magnez. Jak już nietrudno pojąć, pijąc codziennie wodę jonizowaną dostarczamy koktajl odpowiednich jonów, niezbędnych do utrzymania środowiska alkalicznego.

Większa zawartość tlenu

Brak tlenu w komórkach stwarza świetne warunki do powstawania chorób, włącznie z nowotworem. Nie powinno to dziwić – bez tlenu nie ma życia. Jest zatem oczywiste, że należy za wszelką cenę nie dopuścić do takiej sytuacji i w tym właśnie również pomaga woda jonizowana. Posiada ona wiele, wcześniej wspomnianych, ujemnych jonów OH-, które przekazuje bezpośrednio do potrzebujących komórek. Aby wyjaśnić sytuację trzeba zacząć od tego, że krwinki są naładowane ujemnie i jednakowo dzielą się w całej objętości krwi. Tak jest do chwili kiedy pH jest w normie. Kiedy jednak dochodzi do zmiany pH w organizmie (na bardziej kwasowe), rozpoczyna się niepożądany proces: naturalny potencjał krwi zostaje naruszony, część komórek traci ładunek ujemny, otrzymując ładunek dodatni, w wyniku czego krew gęstnieje. A wówczas nie może prawidłowo wykonywać swej pracy: przenosić tlenu i pokarmu. Co się dzieje? Żyły zatykają się, ciśnienie wzrasta, zmuszając serce do wytężonej pracy, a przepływ tlenu jest zakłócony. Woda jonizowana wpływa korzystnie na utrzymanie właściwej gęstości krwi, ponieważ ma mniejsze klastry (o tym za chwilę) i dzięki temu zostaje lepiej przyswojona przez organizm. Zmniejsza również ciśnienie krwi, dzięki czemu krew z łatwością pompuje  tlen i składniki odżywcze do organów.

Mniejsza struktura cząsteczek

A jak to się dzieje, że woda jonizowana potrafi dotrzeć do tych komórek? To zasługa faktu, że jest inaczej zbudowana. Posiada bowiem tylko 6 cząsteczek, kiedy dla porównania zwykła woda ma ich 12 do 18-tu. Dzięki temu wnika łatwej do tkanek, nawadniając je, a przy okazji usuwa toksyny i resztki kwasowe.

Niższe napięcie powierzchniowe

Kolejną cechą wody jonizowanej jest jej dwukrotnie niższe napięcie powierzchniowe w porównaniu z kranówką czy wodą z butelki. A to również ma wpływ na jej łatwiejsze dotarcie do płynów ustrojowych, na przykład do krwi. Choć brzmi to dość oryginalnie, prawda jest taka, że ta woda jest po prostu bardziej płynna, bardziej ciekła. Dzięki temu skutecznie przeciwdziała zagęszczeniu krwi, dotlenia, dostarcza alkalizujące pierwiastki.

Działanie antyoksydacyjne

Utrata równowagi kwasowo – zasadowej sprawia, że w organizmie pojawiają się wolne rodniki tlenowe, które powodują spustoszenie w komórkach. Woda jonizowana neutralizuje je i usuwa, a jest to możliwe, ponieważ jej potencjał redukcji utlenienia ORP ma wartość ujemną – przeciwutleniającą na poziomie do -900 mV.

Dbaj o zdrowie każdego dnia

Zakwaszenie jest bez wątpienia sporym niebezpieczeństwem dla Ciebie i Twoich bliskich. Ale, jak widzisz możesz jednak działać prewencyjnie lub zacząć proces naprawczy, przywracając opisaną równowagę. Sposób jest prosty – wystarczy pić codziennie wodę jonizowaną. Poczytaj o urządzeniach, porównaj parametry, przelicz, ile wydajesz na suplementację, na lekarstwa, na wodę w plastikowych opakowaniach i jak to wygląda w zestawieniu z inwestycją w Twoje i rodziny zdrowie. O prozdrowotnych właściwościach alkalizowania organizmu wodą jonizowaną napisano wiele, ale i tak najważniejsza jest opinia użytkowników. Może takich znasz? Może to ci, którzy przynoszą do pracy wodę w szklanej butelce? I pamiętaj, że najlepsze w całej sytuacji z zakwaszeniem jest to, że wszystko zależy od Ciebie. Mądra dieta i dwa litry wody jonizowanej – to Twoja recepta na zdrowie!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
Dowiedz się więcej Rozumiem

Tutaj kupisz jonizatory wody aQuator

info@mediasklep24.pl

sklep@naturazdrowie.pl

kromolickaan@gmail.com

bok@med-life.pl

sklep@zdrowie-dom.pl

info@ozoneo.pl

olimpiafit@vip.onet.pl

sklep@grugo.eu

sklep@znaturyzdrowie.pl